NYTimes.com ma już ponad 100 tys. płacących użytkowników

W trzy tygodnie od wprowadzenia opłat za dostęp do swojego internetowego wydania, gazeta "The New York Times" sprzedała ponad 100 tys. cyfrowych subskrypcji.

km
km
Udostępnij artykuł:

Wydająca gazetę firma The New York Times Company ujawniła te dane wraz z prezentacją swoich wyników finansowych za I kwartał 2011 roku.

"The New York Times" wprowadził opłaty za dostęp do swojego internetowego wydania 28 marca. W ramach nowego systemu, nie będący prenumeratorami drukowanej wersji gazety internauci odwiedzający serwis NYTimes.com, mogą miesięcznie za darmo przeczytać 20 artykułów. Po przekroczeniu tego limitu za nieograniczony dostęp do treści na witrynie trzeba zapłacić. Gazeta wprowadziła opłaty także do swoich aplikacji na smartfony i tablety, gdzie darmowa pozostała tylko sekcja "Top News" (więcej na ten temat).

Trzy opcje subskrypcji na nielimitowany miesięczny dostęp do serwisu NYTimes.com będzie kosztował od 15 do 35 dolarów, ale przez pierwsze cztery tygodnie każda z nich kosztuje tylko 99 centów (więcej na ten temat). To mogło zachęcić wielu spośród wspomnianych ponad 100 tys. użytkowników. Gdyby gazecie udało się ich zatrzymać na rok, dałoby to jej 20 milionów dolarów dodatkowego przychodu.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Z RASP żegna się szef technologii. Odejście po dwóch dekadach

Z RASP żegna się szef technologii. Odejście po dwóch dekadach

Właściciel CCC i HalfPrice znów ze stratą. Jedna czwarta mniej na reklamy

Właściciel CCC i HalfPrice znów ze stratą. Jedna czwarta mniej na reklamy

Nie żyje Janusz Michałowski. Grał w filmach i Teatrze TV

Nie żyje Janusz Michałowski. Grał w filmach i Teatrze TV

Nie żyje kolejny bohater "Chłopaków do wzięcia"

Nie żyje kolejny bohater "Chłopaków do wzięcia"

Publicysta Kanału Zero krytykuje Stanowskiego. "Straszne słowa, nie wygraża się w ten sposób"

Publicysta Kanału Zero krytykuje Stanowskiego. "Straszne słowa, nie wygraża się w ten sposób"

"Walka o ten sam tort". O zasięgach treści politycznych na YouTube decyduje jedno

"Walka o ten sam tort". O zasięgach treści politycznych na YouTube decyduje jedno